Te proste i piękne rzeczy cd.

…więc wróciłem do baru a jej tam nie było. Dokończyłem swojego drinka i stwierdziłem, że znajdę sobie jakieś dobre miejsce na parkiecie. Ruszam w kierunku ładnej dziewczyny,która już tam tańczy i wtedy ona wpada na mnie. Dziewczyna, z którą wcześniej rozmawiałem. Nie przeprasza mnie, nie odezwała się nawet słowem. Wylało się trochę jej mohito na moją koszulę. Patrzę jej prosto w oczy ona patrzy w moje.

Tak w chwili milczenia, biorę jej drinka i odstawiam na ladę. Pytam czy nie chcę ze mną zatańczyć. Powiedziała, że ok.

Potańczyliśmy chwilę, zabieram ją za rękę i prowadzę do wolnego stolika. Poszedłem po drinki, dla niej i dla siebie. Powiedziałem jej, że świetnie się porusza na parkiecie, a sądziłem że jest inaczej po tym jak wylała na mnie drinka. Usiadłem blisko niej, ona kładzie dłoń na moim kolanie.

-masz świetne ciało i podobają mi się twoje oczy- stwierdziłem.
Ona się tylko zaśmiała.
– wiesz, znamy się nie długo, ale może wyjdziemy gdzieś razem?- powiedziałem to z myślą o kolejnym spotkaniu gdzieś na mieście.
– może teraz gdzieś wyjdźmy?- odparła.
– mówiłem, że masz świetne ciało, ale twierdzę, że jeszcze lepiej wyglądało by w moim łóżku w pozycji horyzontalnej.

Chwila ciszy.
Wreszcie mówię
-to może pójdziemy do mnie. – Bez zastanowienia wziąłem ją za dłoń i prowadzę do siebie do domu.. a co działo się później to już moja i jej słodka tajemnica.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s