Na samą myśl wariuję.

Zosia była inna, nie pokazywała swojej kobiecości jak inne kobiety. Lubiłem upajać się jej towarzystwem. Słychać jak mówi, miała taki miły miękki głos, w którym mógłbym utonąć. W  jej towarzystwie czułem, że nic nie muszę, a chcę. Chcę jej dotknąć, bardziej niż te, które dotykały mnie pierwsze. Niż te, które mówiły mi, że chcą mnie dziś posmakować.

Gdybyś poznał Zosię, wiedział byś, że to na nią warto czekać, kiedy się spóźnia na spotkanie. Mimo tego, że nie przywykłeś do czekania. Dla niej zaczynasz zakładać częściej koszulę, za którą ty nie zbyt, ale ona bardzo przepada. Słuchasz jej uważnie i nie jest w tym nic co kierowało by cię między jej nogi. Po prostu chcesz poznać bliżej tak wspaniałą osobę jaką jest Zosia. Jednak jesteś facetem i chcesz czegoś więcej. Każdy facet chce w końcu czegoś więcej, prawda? Po wielu próbach i wieczorach przy whisky postanawiasz to zrobić. Jesteście oboje lekko wstawieni, łapiesz ją mocno za udo i zaczynasz całować. Przesuwasz ręką po jej ciele w górę i chwytasz ją za szyję.
– Choć kochanie za mną. -powiedziałem.
Ona łapię mnie za rękę i podąża do sypialni. Po drodze, zatrzymuję się, żeby przygnieść ją do ściany i powiedzieć, że dzisiaj zazna rozkoszy jakiej dotąd nie poznała.
Gdy jesteśmy przed łóżkiem ona, popycha mnie na nie.
– To ja dzisiaj przelecę ciebie, kochanie.
Uśmiechnąłem się, bo na to czekałem, żeby wyciągnąć z tej grzecznej, delikatnej i nieskazitelnej dziewczyny, prawdziwą kocicę.
Od tamtego czasu minął tydzień. Do tej pory mam ślady jej paznokci na plecach.- chyba się udało.
Musisz wiedzieć, że było wspaniale. Jej chyba też, bo mówiła mi, że jeszcze nikt jej tak nie przeleciał -chyba się spisałem.
Niekiedy gdy ją widuję, zastanawiam się, kim ona jest bardziej. Tą niewyżytą seksualnie kobietą, która tylko skrywa swoje pragnienia pod maską grzecznej  i nieskazitelnej dziewczyny.  Czy może kimś innym, kimś kogo jeszcze nie poznałem.

 

Ten ciąg wydarzeń to wytwór mojej wyobraźni. Chyba.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s