Pierwsze kroki.

Całe szczęście, że gdy byliśmy dziećmi to najpierw uczyliśmy się mówić potem czytać. Pewnie gdyby było na odwrót, wyczytalibyśmy na jakimś forum o nauce języka, że ten Polski to ciężki język jest. Przez to sądzę że większość z nas, by sobie odpuściła, żeby się go w ogóle nauczyć. Część stwierdziłaby pewnie, że za pomocą pisania też możemy się porozumiewać. Potem spotkalibyśmy kolejny problem, jak zacząć chodzić. Przecież to takie trudne.
Całe szczęście, każdy nas zachęcał do nauki tych podstawowych dla nas teraz czynności. Widzieliśmy jak inni bez problemu radzą sobie, z chodzeniem, mówieniem, itp. Kiedy się uczyliśmy to pewnie nie raz myśleliśmy, że to jest bardzo ciężkie, bo już tyle czasu próbujemy ustać na swoich koślawych nóżkach, a tu dalej nic. Nie potrafimy na nich stać a jak mamy zacząć chodzić?  W końcu udaję nam się po jakimś czasie zrobić pierwszy krok. Cieszymy się jak dziecko.-Może dlatego, że jesteśmy dzieckiem. Ale mniejsza o to. Rodzice, wujkowie, ciocie, bliższa rodzina nam dopinguje, bije brawo i uśmiecha się do nas. Widzimy jako dzieci, że to było coś. Jakieś osiągnięcie jedno z pierwszych ważniejszych w naszym życiu. Zdopingowali nas i mamy teraz więcej chęci do stawiana kolejnych żwawszych już kroków. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem przez codzienne ćwiczenia i ogromną chęć nauczenia się czegoś potrafimy chodzić. Czy nie jest tak z każdą nową rzeczą, której chcesz się nauczyć ?

Z większością, rzeczy tak jest. Najpierw nie pojmujemy co i jak działa. Przyglądamy się tym bardziej doświadczonym. Kiedy już stwierdzimy, że potrafilibyśmy to samo. Zaczynamy raczkować. Wiele razy po drodze obijemy sobie kolana ale w końcu, stajemy się mądrzejsi. Bardziej doświadczeni i zaczynamy stać o własnych siłach na własnych nogach. Później jesteśmy już na tyle silni, że możemy iść bez problemu do miejsca, w które chcemy się dostać. Czas, w którym przyglądamy się a zaczynamy twardo stąpać po ziemi jest w pełni indywidualny, zależy wielu rzeczy. Choćby tego, w jakich sprawach wcześniej raczkowałeś. Czy masz na tyle silną wolę, żeby codziennie uczyć się chodzenia. I jak ciężkie jest podłoże po którym uczysz się stawiać pierwsze kroki.
Większość ludzi powie nam że się czegoś nie da zrobić. Może dlatego, że podłoże jest zbyt trudne do robienia takich rzeczy, albo sami nie wiedzą jak to zrobić i twierdzą, że się po prostu nie da. Tak jak z nauka języka polskiego. Przecież jest to jeden z najtrudniejszych jeżyków na świecie. Nauczyliśmy się go dlatego, że widzieliśmy jak inni się nim posługują. Łatwo nam jest zrobić coś to zrobili inni przed nami. Trudniej jeśli robimy coś pierwszy raz. Nie mając pojęcia w jaki sposób to zrobić. Jak przygotować się do maratonu, jak otworzyć własną firmę, jak zagadać do dziewczyny. Inni co prawda to robią, ale oni pewnie trenowali pół roku zanim pobiegli maraton, maja ojca, który pomógł mu z prowadzeniem firmy. Pewnie ma siostrę i łatwiej mu rozmawiać z kobietami.

Kiedy byłeś mały robiłeś bez większego zastanowienia kolejne kroki, na chwiejących się nóżkach. Teraz kiedy masz tak stawiać kolejne kroki w nowych rzeczach, zaczynasz wątpić. Czytasz na forach, że się nie opłaca, że jest ciężko i ogólnie lepiej sobie odpuścić. „Tak w ogóle to po co ci to? Nie możesz żyć tak jak inni?”- pewnie nie raz słyszałeś, albo usłyszysz.

Niby mogę ale, wolę robić te chwiejne kroki konkretnym kierunku, niż stąpać twardo w miejscu.

Sopralogic

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s